Od wczoraj po po południu internet mi znacząco zwolnił. Oglądanie youtube w rozdz. 360" to tragedia, zawsze 20 sekund i cały filmik załadowany. Oglądanie w 1080" też nie było takie złe, płynne, rzadko cięło. Teraz o tym już nie ma mowy.
Komputer przeskanowałem Anti-Malwares byte, to nic nie znalazł. Komputer przeczyściłem CCleaner'em i Odkurzaczem. Uruchomiłem ponownie komputer. Otwierając firefoxa zamiast głównej strony google, otworzyła się jakaś polska strona, gdzie można "zamówić" panienki lekkich obyczajów (ochyda!). Potem już się nie włączała. Chciałem użyć Combofix'a, ale wywalał dziwny błąd:
[strona nie jest już dostępna]
Extras:
[strona nie jest już dostępna]
Pozdrawiam




